piątek, 29 maja 2009

Źryjmy zdrowo




Pomijając napis, jest to i tak wyjątkowo mało zachęcające opakowanie, ci zębaci ludzie wytrząsający się nad waflem.

czwartek, 28 maja 2009

Pamiętnik 2



W tym tygodniu jem rzeczy na >sz<
szparagi
szarlotkę
szpinak
szalotkę
sardynki
i szmatki

zawiesiłam się, nie wiem, co teraz rysować

środa, 27 maja 2009

Tydzień początkującej wegetarianki



Oto dowód, że nie cały przedłużony weekend spędziłam w jakże emocjonującym napięciu między kacem, piciem, a kolejnym kacem - p(rzyg)otowałam prawie cały komiks do nowego Nansze,
Dziś wieczorem muszę jeszcze położyć tusz na trzech kolejnych dniach i mogę ruszać cała naprzód ku nowej przygodzie.

wtorek, 26 maja 2009

piątek, 22 maja 2009

Muzealnicy, przeklinam was




Wracam w środę

Odmiana masochizmu nr 1




Historia ta w rozmaitych wariacjach powtarza się do kilku razy w tygodniu.
A ja naprawdę chciałabym posiedzieć czasem w domu, napić się herbaty i obejrzeć film albo oddać się tresurze psa.
Wczoraj widziałam dwa jeże i złapałam gołą ręką ucho od garnka z gotującym się kompotem rabarbarowym. Sssssss....

środa, 20 maja 2009

Plan Eta i małp



Planeta Małp, rebus z Motywu Drogi.
Wczoraj w ognisku plastycznym rysowaliśmy gołego faceta, przepraszam, akt męski i byłam nawet zadowolona ze swojego szkicu, ale zniszczył mnie Asu, który podczas jednych zajęć zdążył transmutować modela w człowieka-muchę, dr Manhattana, a na koniec w Murzyna. Rispekt.

W związku z tymi emocjami nie narysowałam nic nowego.

poniedziałek, 18 maja 2009

Migawki z niedzieli





Lubię szparagi, mojego okno i mojego psa.

And you didn't try to call me... WHY?




Dedykowane wszystkim, którzy za wolno odpisują na moje smsy, szczególnie te wysyłane po północy. Pamiętajcie, ja wtedy cierpię.
Poza tym w weekend narysowałam rebus dla Motywu, jadłam szparagi i usiłowałam oderwać się od Samuraja Champloo, z marnym skutkiem.

piątek, 15 maja 2009

Whoa, napisałam właśnie najdziwniejsze zdanie świata

Od dnia 27 kwietnia 2009 zgodnie z Uchwałą Nr 40/09 Sejmiku Województwa Mazowieckiego traci moc statut "Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie" w brzmieniu określonym w załączniku do uchwały 22/64/200 Zarządu Województwa Mazowieckiego z dnia 19 stycznia 200o r. w sprawie nadania statutu Państwowemu Muzeum Archeologicznemu w Warszawie, zmienionej uchwałą Nr 699/102/2000 r. Zarządu Województwa Mazowieckiego z dnia 20 września 2000 r. w sprawie zmiany w statucie Państwowego Muzeum Archeologicznego.

nawet nie wiem, co to znaczy

If they'd let me have my way I could Have flayed them into shape


To już było na digarcie.
Wczoraj miałam skończyć szkicowanie komiksu o komórce, ale nie skończyłam, bo brak cateringu na otwarciu wystawy Stryjeńskiej w Narodowym wpędził mnie w stan poddepresyjny i musiałam obejrzeć dużo Samuraja Champloo, którego wszystkim polecam.

środa, 13 maja 2009

Turku, kończ ten mecz

Rebus wykonany dla Motywu Drogi, hasło zostało odgadnięte z rozczarowującą mnie łatwością.
Wczoraj narysowałam 27 pustych kadrów, teraz czas bazgrać w środku.
To będą dwa komiksy, jeden o telefonie, a drugi o nosie, jeden piękny, a drugi piękniejszy.

wtorek, 12 maja 2009

Jedna noc z Anną

Wspomnienia z piątkowej nocy.
Dedykowane Annie D. Makowskiej, znanej także jako Hell's Kitchen i "Niech się uczesze"
Pytasz, co w moim zyciu ze wszystkich rzeczy główną?
- wbiłam sobie piórko w palec (zawsze podejrzewałam, że trzymanie go ostrzem do góry wśród pędzli to ZŁO)
- gorąca oliwa z patelni prysnęła mi w twarz
Poza tym w normie.

poniedziałek, 11 maja 2009

Powrót Czerwonego Durnia

Hell yes.
Powyższy pasek jest realizacją moich obecnych założeń "Wymyśl dwa poważne komiksy dziennie, a następnie narysuj coś zupełnie innego". Poza tym, storyboardy zalały mi się dziś sokiem z konserwowego ananasa w torebce, poza tym kwitną trawy i mam obrzmiałe ciało, i skończyły mi się wczoraj wieczorem papierosy, więc to nie sprzyja pracy.
Tym niemniej, "czuję w sobie moc diabelską jak śmiertelny rój skorpionów".

czwartek, 7 maja 2009

Święty święty święty


Po dojrzałym namyśle uznałam, że Jezus będzie się miał lepiej w pasku komiksowym niż w pocztówce - kolażu.