wtorek, 29 grudnia 2009

Dla sióstr i dla braci, zimowy plakacik

Dzisiaj zamieszczam dla potomności cykl tegorocznych pocztówek świątecznych, powstałych w ramach doskonalenia współpracy w obrębie Atelier Wróbel-Chmielewski, którego powstanie niniejszym uroczyście anonsuję. Szkice robił Daniel, tusz i kolory ja. Kiedyś moi biografowie nazwą to okresem czerwonym (brzmi nieco perwersyjnie, ale co tam). Przy okazji widać, jak obrzydliwie zjada kolory nasz skaner domowy (dwie pierwsze ilustracje), nie pomaga nawet podbijanie ich w Photoshopie, a jak ładnie odtwarza je skaner biurowy. Czas na inwestycje, jak sądzę.



poniedziałek, 28 grudnia 2009

DIY - retrospekcja

Święta, święta i po świętach, korzystając więc z przerwy w czytaniu komiksików i książek pod choinką (którą to przerwę niektórzy mogliby nazwać pracą, ja jednak nazywam ją czytaniem komiksików i książek w biurze) prezentuję kolejne opakowania wykonane z magazynu Ikea.

Prezent dla Daniela:


Prezent dla mojej siostry:


Prezent dla Daniela (uwaga, rebus):


I na koniec prezent dla zgadnijcie kogo:


To mówiłam ja, Małpka Świętego Mikołaja.


Jutro zapraszam na tryptyk zimowy.

wtorek, 22 grudnia 2009

poniedziałek, 21 grudnia 2009

DIY


Witam,

ponieważ zbliżają się święta, głosy w głowie mówią mi, że muszę poradzić moim drogim czytelnikom, jak ekologicznie i uciesznie zapakować podarunki. Ja w tym roku używam do tego biuletynu Ikei, który rzekomo drukowany jest na papierze z makulatury (I want to believe), odrobiny taśmy klejącej, opcjonalnie sznurka, gdyż kocham sznurek, a także zdrowej dawki wulgaryzmów.

Poniżej prezent urodzinowy dla narzeczonego siostry, zapakowany według opisanego etosu:



A tu prezent dla Uli, wręczony kilka dni później:



Idźcie i pakujcie. A jutro wróćcie tu podziwiać świąteczną ilustrację.

środa, 9 grudnia 2009

Duch Banka

Specjalnie dla Asu, jeszcze więcej gadających głów.


Z innych informacji: przy pomocy Daniela odkryłam wczoraj, że od początku zamieszczam posty na tym blogu używając opcji "edytuj kod html", zamiast "nowy post", co bynajmniej nie ułatwiało mi życia. Witaj, jutrzenko swobody.

Spadłam też wczoraj w nocy ze schodów i siedzę teraz za biurkiem blada i pogrążona w bezmiernym cierpieniu, którego sercem jest kostka, lub to, co nią było.

środa, 2 grudnia 2009

MPK na Motywie



Tym razem promujemy się na Motywie Drogi w cyklu Miejsce Pracy Komiksiarza.
Powyższa ilustracja w większości narysowana przez Daniela, kolory natomiast moje i tylko moje.

wtorek, 1 grudnia 2009

Lekcja angielskiego króla dla starszych i zaawansowanych

Jeżeli stęskniliście się za moimi gustownymi akwarelami, podziwiajcie. Pomysł jest pokłosiem bycia żoną dla Australijczyka.




Tutaj możecie natomiast ujrzeć mnie przy pracy. Nie ma kołaczy.