piątek, 16 lipca 2010

Olga z wody raz!

Udało mi się w końcu pokazać twarz. Wprawdzie nadal wolałabym udawać, że nie mam podwójnego podbródka, ale no cóż. Dziwnie jest też widzieć się bez makijażu. Jeżeli chcecie sprawdzić, jakie niespodzianki szykuje wasza twarz (np. Wonder odkrył u siebie utajone porażenie mózgowe), zajrzyjcie na stronę akcji.

Nowych komiksów nie ma i nie będzie, ponieważ nadal zmagam się ze scenariuszem albumu. "Zmagam się" jest może nie do końca właściwym słowem, ponieważ pisze mi się bardzo miło, w pustym biurze z włączony wiatrakiem i zapasem wody mineralnej. Gorsze jest to, że zapisałam już pół zeszytu, a nie doszłam jeszcze do momentu, w którym ma się zacząć właściwa opowieść. Niepokoi mnie też nieco fakt, że nie mam pojęcia, jak narysować większość scen, które wymyśliłam. Czekają mnie długie, zimowe wieczory wściekania się nad kartką.

Ale zanim to nastąpi, jadę na działkę do Jacka, dziwnie wzruszona rodzinną atmosferą tego pikniku. Oczami wyobraźni już widzę jak za kilka lat Greta, Suliko i Darwin wesoło bawią się w kiszonce z dziećmi innych komiksiarzy. Wizję trochę psuje fakt, że nie będę mogła się temu przyglądać z fajkiem w zębach i po 10 piwach, ale tym bardziej zamierzam zabawić się na zapas w ten weekend.

8 komentarzy:

  1. Chcesz żebym popracował nad cieniami trochę?
    Nie lubię zbytnio ingerować, ale wiesz... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, jestem bardzo zadowolona z efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a niby dlaczemu niemogłabyś?
    mam przyjacioły, co mają bachory i jakoś nie frasują się takim faktem zazbytnio, że w ich organizmach zagościły gościnne płyny..
    dopóki of kors progenitura pod kuratelą inną czyją, bądź naszą - ale tą z wzmożoną atencją (eśli w terenie)
    (Ćwiro zawsze wkurza, gdy pijemy w terenie, a ja mam większą cierpliwość do jego bachorego i z niczego majstruję mu dziwne zabawki)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogłabym, bo po wypiciu dwóch piw robię się na tyle wyluzowana, że wypijam następnych dziesięć zagryzając wódką i mam problem z kontrolowaniem swoich wybryków, o opiece nad kimkolwiek nie wspominając. Ale was podziwiam. Może będę powierzała potomki pod waszą kuratelę tedy.

    OdpowiedzUsuń
  5. a nie do cioci i wujka ? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo super foto <3

    OdpowiedzUsuń