środa, 21 grudnia 2011

Zaczarowany ołówek


Jeden z tych szkiców, które zawsze będą wyglądać o wiele lepiej i dynamiczniej i naturalniej niż finałowa, przerysowana wersja. Chyba, że doznam przełomu technicznego. Kto wie.

Wiedzcie niniejszym, że żyję i pracuję.

3 komentarze:

  1. Będzie dużo-dużo kilkadziesiąt więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrzuć wszystkie - każdy w osobnym poście koniecznie.

    OdpowiedzUsuń